Stwórca Szans

Dzieło nr 613. Człowiek nagrany na kartę pamięci i robot, który go wyświetla.

Płaskorzeźba z asamblażem na sklejce, 31 × 21 × 2 cm: grafit, wypalanie, akryl, lakier, a do tego metal, miedź i części elektroniczne. Powstała między 4 a 14 czerwca 2025 roku, w cyklu „Apokalipsa”, na Polach Apokalipsy. Po lewej Szanso, człowiek, który przed śmiercią nagrał swój głos i zdjęcie; po prawej M1x133, robot ze śmieci, który go wyświetla.

To dzieło ma trzy opracowania Macieja: katalog „The Chance-Giver” (wrzesień 2025), „Creation Process” (listopad 2025) z dokumentacją kolejnych dni pracy i esej „Deconstruction” (luty 2026). Wszystkie po angielsku, dla kolekcjonera. Ta strona zbiera je po polsku. Praca jest też osią strony Projekt, bo opisuje to, czym jest planetapanamisia.

O tym dokumencie. To polska wersja katalogu, który Maciej Walczyk przygotował między wrześniem 2025 a lutym 2026 roku (trzy dokumenty) dla kolekcjonera tej pracy, po angielsku. Dzieło i jego opis są Michała i są podane słowo w słowo. Metryka, klucze do czytania i układ to własne opracowanie Macieja, zbudowane na źródłach Pana Misia: kartkach, rozmowach i nagraniach. Słowa Michała, które znamy tylko z przekładu, streszczamy bez cudzysłowu.

Przy dziele jest zdjęcie z katalogu i link do karty. Hasła z krzyżykiem prowadzą do słownika haseł, a indeks dzieł pokazuje, gdzie jeszcze o tej pracy mowa. Pozostałe katalogi: Katalogi dzieł.

Numer w katalogu
613
Forma
płaskorzeźba z asamblażem, 31 × 21 × 2 cm; w karcie dzieła 30 × 22 cm
Powstała
4–14 czerwca 2025
Technika
szkic grafitem, pirografia, asamblaż, akryl, pismo odręczne; grafit, akryl, lakier, metal, miedź i części elektroniczne na sklejce
Cykl
Apokalipsa, teren Pola Apokalipsy
Katalogi
„The Chance-Giver” (wrzesień 2025), „Creation Process” (listopad 2025), „Deconstruction” (luty 2026), po angielsku
Autorzy
dzieło i opis: Michał Walczyk (Pan Miś); katalogi, zdjęcia i esej: Maciej Walczyk

Opis artystySześć dni pracyDopowiedzenia MichałaDekonstrukcjaPrzypisyMateriały

Płaskorzeźba na sklejce: po lewej brodaty mężczyzna w długim płaszczu, po prawej niebieski robot z doklejonymi metalowymi częściami, między nimi zielony świecący element
Stwórca Szans po skończeniu, 14 czerwca 2025. Po lewej hologram Szanso, po prawej robot M1x133.

Opis artysty

Słowo w słowo z kartki

Karta dzieła nr 613

#Pamięć#Inspiracje#RuchOporu#Autor

Kartka, czerwiec 2025Stwórca Szans

„Stwórca Szanso on jest hologramem człowieka "Stwórcy", jego pseudonim to Szanso.

Był Polakiem z Apokaliptycznych Węgier. Ale mieszkał na złomowisku w ziemii "X" między Dolnym Śląskiem, a Błotną Małopolską.

Przed swą śmiercią nagrał swój głos na kartę pamięci i swoje zdjęcie i to dano do robota, którego on zbudował. A jego ciało zaginęło.

M1x133 jest robotem na prąd, wyświetla hologram swego stwórcy by pokazać, że on dalej jest.

A M1x133 powstał z śmieci. Do walki. Koniec.”

Odręczny opis Stwórcy Szans ołówkiem i długopisem na kartce
Opis na kartce. Jest tu zdanie „miał siostrę”, którego nie ma w karcie dzieła.
Wypalony na desce napis Stwórca Szanso
Podpis wypalony na desce: „Stwórca Szanso”.
Zbliżenie robota: niebieska farba, miedziane druty i metalowe części doklejone do deski
M1x133 z bliska. Niebieskie elementy to prąd.

Sześć dni pracy

Katalog „Creation Process”: od szkicu w notesie do gotowej deski

Michał pracuje etapami i każdy etap da się pokazać: najpierw ołówek, potem ogień, na końcu farba i opis. Przy „Stwórcy Szans” Maciej sfotografował wszystkie. To ta sama kolejność, którą artysta opisuje przy każdej pracy w drewnie.

Szkic ołówkiem w notesie: mężczyzna w płaszczu i robot
Dzień 1, 4 czerwca: szkic ołówkiem w notesie.
Szkic ołówkiem na sklejce z pierwszymi przykręconymi metalowymi częściami
Dzień 2: szkic na sklejce i pierwsze części asamblażu.
Sklejka z wypalonymi konturami obu postaci
Dzień 3: wypalanie konturów.
Sklejka z wypalonymi, pociemniałymi postaciami, bez farby
Dzień 4: wypalanie, cienie i faktury.
Deska w trakcie malowania: niebieski robot, kolorowe elementy, doklejone części
Dzień 5: malowanie akrylem i asamblaż.
Gotowa płaskorzeźba z podpisem i opisem
Dzień 6: detale i opis. Skończone 14 czerwca 2025.

Dopowiedzenia Michała

Z nagrania przy desce, streszczone; nagranie znamy z angielskiego przekładu w katalogu

Michał dopowiada do opisu: Stwórca Szans za życia zbudował robota, który stoi obok niego. Niebieskie elementy w robocie to prąd. W robocie, w jego „mózgu”, jest zapis połączony z nagraniem głosu Stwórcy. Jeszcze za życia Stwórca zrobił sobie zdjęcie, żeby było wiadomo, jak wyglądał, i robot wyświetla go po jego śmierci. Bo robot ma w sobie coś jakby tęsknotę za Stwórcą.

Dekonstrukcja: pamięć, samotność i pętla istnienia

Esej Macieja z lutego 2026, po polsku w skrócie

Szanso. Michał opisuje go jako inżyniera i demiurga z postapokaliptycznych złomowisk na pograniczu polsko-węgierskim. Naprawdę nazywał się Niegniew; społeczność nazwała go Szanso, bo dawał szanse. Był arbitrem tego zrujnowanego świata, prorokiem i nauczycielem, współpracował z Ruchem Oporu przeciw złym robotom i Złemu Duchowi. Jego sąsiadami na złomowisku są Złomiarz (nr 363) i Kobieta Wulkan (nr 364).

Przestroga. Postać uosabia najwcześniejszą zasadę Michała dotyczącą tworzenia, zapisaną w 2021 roku: człowiek nie powinien bawić się w Boga, a sztuczna inteligencja nie powinna być inteligentna ani mieć uczuć, bo uczucia należą do ludzi. To samo mówi na stronie cyklu, „Człowiek nie powinien bawić się w Boga”, i w wywiadzie z 2023 roku: „Sztuczna inteligencja w ogóle nie powinna być inteligentna”.

Nagranie na wieczność. Tematem płaskorzeźby nie jest życie Szanso, ale jego zaplanowane życie po życiu, osiągnięte przez technikę. Michał opowiada, że Szanso, zanim uległ śmiertelnej chorobie, nagrał swój głos, swoje myśli i swój obraz; po jego śmierci przyjaciele wgrali to nagranie na dysk robota, którego sam zbudował. Robot, model M1x133, powstał ze śmieci na złomowisku. Jego bronią nie jest siła, lecz hakowanie: przeprogramowuje inne, złe maszyny i oczyszcza je z błędów.

Pętla projekcji. Jedynym zadaniem robota jest wyświetlać swojego stwórcę. Mechanizm ma dwa filmowe źródła, zmieszane w wyobraźni Michała: niebieski hologram z „Gwiezdnych wojen”, którym ktoś z daleka przesyła wiadomość, i film fantastyczny o policyjnym robocie na złomowisku, z którego wziął pomysł maszyny tęskniącej za twórcą. Dzięki temu Szanso istnieje, choć nie żyje. Ale jego istnienie jest radykalnie ograniczone: według Michała nie jest już żywy i nie jest nawet duszą, bo nie ma uczuć ani świadomości; jest wzorem, zapisem, kodem, który ma graficzną postać. Michał dodaje szczegół o mechanice robota: przez jego niewidoczne wewnętrzne kapsuły płynie prąd, niebieskie światło, symbol energii i czystości. Ważne jest dla niego, że coś istnieje, choć nie jest widoczne.

Paradoks: tęsknota i samotność. M1x133 nie jest istotą świadomą, a jednak tęskni za tym, kogo wyświetla. W rozmowie z bratem Michał to potwierdził: zapytany, czy robot próbuje rozmawiać z wyświetlanym obrazem głosem Szanso, odpowiedział, że tak, że robot czuje coś jakby tęsknotę za stwórcą. Wynikiem tej mechanicznej, jednostronnej rozmowy jest przejmująca samotność: dialog pustych nagrań.

Postscriptum kuratorskie

Maciej Walczyk, luty 2026

Pętla postępująca i przestrzeń graniczna. Podmiot (Stwórca) i przedmiot (robot, dzieło) zlewają się. Celem Szanso było zbudować robota, który będzie go wyświetlał po śmierci; sam stał się projekcją we własnym projekcie, a jego istnienie definiuje maszyna, którą zbudował. To solipsyzm: echo artysty uwięzione w dialogu z własnym dziełem, jak w symulowanych światach „Matrixa”, które Michał przełożył na prostą, ośmiobitową logikę. Praca działa w przestrzeni granicznej: ani życie, ani śmierć, ani prawdziwe uczucie, ani czysty program, lecz rozdzierające echo wszystkich czterech.

Pan Miś jako Szanso. Artysta utożsamia się z tym procesem. Stworzenie „Stwórcy Szans” jest ceremonią wyprzedzającą: Pan Miś jest współczesnym Szanso, twórcą, który wierzy, że jego dzieło, świat Planety Pana Misia, jest robotem, który będzie go wyświetlał, dawał mu głos i obecność długo po jego życiu. To już nie wcześniejszy syndrom Geppetta, potrzeba, żeby stworzenia nazywały go ojcem, ale jego ewolucja w kult pamięci. Przez sztukę twórca zapewnia sobie istnienie jako wzór, energia i niebieskie światło: prosta, szlachetna i głęboko smutna wizja nieśmiertelności osiągniętej środkami mechanicznymi. Tworzyć to istnieć, a być wyświetlanym to trwać.

Przypisy

Z porównania katalogów, kartki i karty dzieła

  • Wymiary. Katalog podaje 31 × 21 × 2 cm, karta dzieła 30 × 22 cm.
  • Nazwa robota. Na kartce „M 1x 133”; w karcie dzieła i tu M1x133; katalogi angielskie piszą też MIX133.
  • Siostra. Na kartce, po zdaniu o Błotnej Małopolsce, jest zdanie „miał siostrę”. Katalog angielski je ma, karta dzieła nie.
  • Cytaty. Słowa Michała z 2025 roku (o nagraniu, o kodzie, o tęsknocie robota) znamy z angielskiego przekładu w eseju, dlatego są tu streszczone, nie cytowane. Zdanie z 2021 roku o bawieniu się w Boga jest na stronie cyklu w oryginalnym brzmieniu.
  • Sąsiedzi. Złomiarz (nr 363) i Kobieta Wulkan (nr 364) mieszkają na tym samym złomowisku; esej podaje ich jako sąsiadów Szanso.

Materiały

Karty, Projekt, teren, esej

Karta dzieła nr 613Stwórca Szans na stronie ProjektTeren Pola ApokalipsyKarta dzieła nr 363, ZłomiarzKarta dzieła nr 364, Kobieta WulkanApokalipsa opowiedzianaEsej „Syndrom Geppetta”Indeks dzieł w źródłachKatalogi PDF na życzenie: napisz do nas